Alois Greil

W latach 70-tych ubiegłego wieku powołano tzw. Robotniczą Spółdzielnię Wydawniczą „Prasa–Książka–Ruch”, centralną organizację wydawniczą PZPR, która objęła również wszystkie uliczne kioski gazetowe. Firma ta wydawała większość masowych gazet, czasopism informacyjnych politycznych, społecznych, kulturalnych, młodzieżowych, kobiecych czy sportowych. Tuż przed reformacją systemową, w 1989 roku prowadziła ponad 20 tysięcy własnych punktów sprzedaży prasy i książek, w tym 96 tzw. Międzynarodowych Klubów Prasy i Książki nazywanych też salonami Ruchu, w których obok wielojęzycznych gazet sprzedawano reprodukcje obrazów znanych i nieznanych malarzy.
Odwiedzałem od początku te salony (np. na pl. Unii Lubelskiej czy przy ul. Dąbrowskiego w Warszawie) szukając głównie bardzo wówczas tanich podręczników i książek po rosyjsku, na przykład cenionego do dziś, rewelacyjnego matematycznego poradnika encyklopedycznego Bronsztajna i Siemiendiajewa, bardzo drogiego w wydaniu polskim. Przeglądałem przy okazji reprodukcje malarstwa światowego, zwłaszcza moich ulubionych malarzy – Rembrandta i Renoir’a. Ale też i innych. Nie jestem przy tym ani znawcą, ani szczególnym amatorem malarstwa.
Jedna z oglądanych reprodukcji obrazów zrobiła na mnie duże i trwałe wrażenie. Kupiłem ją i mam go nad biurkiem do dziś, wisi obok monitora. To obrazek nieznanego mi ani wcześniej, ani później malarza Aloisa Greila, przedstawiającego koncert lokalnej orkiestry w małym miasteczku, dedykowany jego burmistrzowi.

Greil700kor
Das Ständchen des Bürgermeistermusikkorps, czyli divertimento dla burmistrza. Alois Greil, 1872. (fot. wn)

Nie jest to arcydzieło malarstwa. Ani biegnący chłopak, ani narowisty koń, ani płasko namalowane miasteczko w tle, ani nawet burmistrz w oknie (prawy górny róg) nie są malarsko udane. Orkiestranci natomiast, także łysy mieszkaniec są OK. Znakomicie też jest oddany nastrój chwili. I to chyba właśnie zrobiło na mnie wielkie wrażenie.
Alois Greil (1841–1902) był austriackim malarzem i rysownikiem. Pochodził z tyrolskiej rodziny artystów. W roku 1857 roku otrzymał stypendium Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Studiował tam i poświęcił się przede wszystkim malarstwu historycznemu. Po kilku latach wrócił do Linzu, potem mieszkał w Stuttgarcie, a od 1873 w Wiedniu. W dziesięcioleciu 1870–1880 był wziętym grafikiem. Ilustrował Neue Illustrierte Zeitung, encyklopedie Brockhausa oraz liczne wydania poezji. Był też długoletnim prezesem wiedeńskiego Towarzystwa Naukowego Albrecht-Dürer-Bund.
Kupiłem sobie wtedy ten obrazek, nakleiłem na grubej. twardej tekturze i mam go na ścianie do dziś. Co w nim jest, że oglądam go stale z zainteresowaniem od ponad 40-tu lat! Scena, atmosfera, nastrój chwili? Nie wiem. Może jakaś ukryta interpretacja „trzymania władzy”?
Alois Greil namalował wiele obrazów. Obejrzałem je po latach na stronach www. Żadne z jego dzieł nie zrobiło na mnie jednak takiego wrażenia, jak to, widziane w salonie Ruchu. Co więcej, tego mojego „burmistrzowego” obrazka w internecie się nie znajdzie. Jest on w sieci jedynie jako marna nieostra pocztówka. A ja mam być może jedyną już dziś reprodukcję.
Greil w istocie był malarzem rzemieślnikiem, dokumentującym swoje ulubione epoki i… szczegóły. I robił to doskonale. Oto przykład:

Kostiumy16Wieku700

Alois Greil. Kostiumy 16-ego wieku Brockhaus, commons.wikimedia.org: 1. Mężczyzna w kaftanie z głębokim wcięciem i płaszczyku. 2. Kobieta w kapturze, sukni wyszywanej na piersi i fartuchu. 3. Mężczyzna w rozpiętym płaszczu i w butach ze skóry wołowej. 4. Kobieta w gollerze (kołnierz-pelerynka) i czepku. 5. Kobieta w fortugale – stelażu stosowanym od końca XV do XVII wieku w Europie, poszerzającym biodra i nadającym nakładanej na niego spódnicy kształt stożka lub dzwonu. Fortugałowi towarzyszyła usztywniona góra sukni, spłaszczająca piersi i brzuch, szyję zaś otaczała kryza. 6. Człowiek z gęsim brzuchem, w małym płaszczu z kołnierzem kryzowym. 7. Mężczyzna w kaftanie, pufiastych spodniach i w płaszczyku. 8. Kobieta w sukni, płaszczu i piusce.

Osobiście czułbym się najlepiej w stroju nr 1.

Wojciech Nowakowski Wikipedia
refleksyczasu@aol.com
Tel. +48 690657821