Maestro, to kto?

No właśnie, ostatnio częste słowo, dudniące często z powodu Chopina. Co ono znaczy? Pierwszym wynikiem Googla jest nie kto, a co? To kanapka McDonald’sa ze 100-procentowej wołowiny (znaczy, że bywa wołowina mniej procentowa, może 40-ka?). Dzięki encyklopedii PWN jesteśmy w domu: „maestro wł. mistrz, łac. magister, zwierzchnik, nauczyciel – tytuł dawany znakomitym muzykom (kompozytorom, wirtuozom, dyrygentom)”. To jesteśmy w domu. Ale co to znaczy dawany? Kto daje i dlaczego? Którzy są znakomici, a którzy nie?
I dlaczego Państwo Redaktorzy nie mówią po prostu i po polsku mistrzu?
Na to ostatnie pytanie chyba odpowiedź znam. Bo w języku polskim zwrot ten stał się menelikiem wymyślonym i rozpropagowanym przez Krzysztofa Daukszewicza (obrazek aktywny):

Meneliki

Co więcej, nawet w wikipedii stoi, że mistrz to tytuł przyznawany osobie, która osiągnęła najwyższy stopień wiedzy lub umiejętności w danej dziedzinie; ciesząca się swoistym autorytetem i będąca wzorem do naśladowania (nauczyciel, guru) dzięki czemu posiada pozycję/stanowisko, które wyróżnia ją spośród ogółu. Ale dotyczy to sportu, rzemiosła, zakonów rycerskich, masonów, zakładów pracy, szachów, nauki, ale już nie muzyki!
A maestro to po polski mistrz, ale tylko muzyczny! I to już jest słownikowe polskie słowo. Rzeczownik męskoosobowy, tytuł wyrażający szacunek dla wybitnego artysty muzyka. Nawet odmienia się przez przypadki: mianownik – maestro, maestrowie; dopełniacz – maestra, maestrów; celownik – maestrowi, maestrom, biernik – maestra, maestrów; narzędnik – maestrem, maestrami; miejscownik – maestrze, maestrach i wołacz – O maestro!, O maestrowie! Tak należy krzyczeć, zamiast bić brawa…
Są też maestry. To Panie. Mogą być też one mistrzyniami (od mistrza), ale od majstra to formy żeńskiej niestety nie ma, Chyba że zona majstra, ale to majstrowa.

Maestro języku polskim to także dyrygenci. A przecież nie muszą być artystami muzykami, bo tylko patrzą i machają pałeczką, Dyrygent po angielsku to conductor, director lub leader. Polski konduktor to tylko w pociągu.

Wojciech Nowakowski Wikipedia
refleksyczasu@aol.com
Tel. +48 690657821